Czym jest

Justwalkabout to portal turystyczny dla pasjonatów turystyki, osób lubiących aktywny wypoczynek i każdego, którego cieszą nowe miejsca na ziemi. To portal, dzięki któremu wykorzystasz możliwości gps, smartphona i nowych technologii. To również nawigacja w turystycznym wydaniu na twój telefon, dzięki której zarobisz pieniądze.

Zobacz więcej

Jak to działa

Portal udostępnia trasy turystyczne z różnych regionów i o różnym stopniu skomplikowania. Żeby zwiedzić musisz pobrać utworzoną trasę na mobilne urządzenie lub otworzyć portal www. Możesz tworzyć własne trasy i udostępniać je innym użytkownikom, za co dostaniesz pieniądze.
Zarób pieniądze z Justwalkabout.

Zobacz więcej

Dla Ciebie

Dla pierwszych użytkowników przewidziane prezenty w formie gadżetów turystycznych.
Polub nas na facebook a co 10 trasę otrzymasz bezpłatnie.

Zobacz więcej

Na naleśniki z jagodami w Góry Izerskie

Trudność trasy: Normalna
Długość trasy: 21 km

Dodał: tomek235

Ocena:

Ilość sprzedanych: 257

Kup trasę

W Chatce Górzystów, czy może w Orlu? A ciasto - biszkoptowe czy klasyczne? Popić polskim piwem czy czeskim...? Naleśniki z jagodami stały się stałym elementem w menu narciarza biegowego w Górach Izerskich. A do wspomnianej Chatki Górzystów prowadzi jedna z naszych ulubionych narciarskich tras. Od Rozdroża pod Cichą Równią aż do Chatki trasę przygotowują skuterem sami 'Górzyści', skutecznie w ten sposób przyciągając do siebie gości. Chcemy więcej takich inicjatyw w polskich górach! Z wygodnego, wyciśniętego w śniegu, śladu możemy podziwiać piękną izerską panoramę - charakterystyczny Bukovec, dalej Jeleni Stran, a potem najwyższy Smrek z wieżą widokową i sąsiedni Stóg Izerski ze schroniskiem PTTK. Nie zagapcie się: zaraz za Jagnięcym Potokiem zaczyna się świetny zjazd Siną Drogą. Dwa kilometry po niewielkich muldach zwiększają wydzielanie adrenaliny i... endorfin. Wrażenie na nas zrobi też późniejszy wjazd na Halę Izerską, by za chwilę siedzieć już w Chatce Górzystów. Oczywiście nad talerzem z wielkim naleśnikiem, z którego wylewa się jagodowe nadzienie. Wracamy przez Orle. Po południu w tutejszym schronisku nie będzie już śladu po dzikich tłumach szturmujących bar kilka godzin wcześniej, mimo że 'zapach' w powietrzu będzie się mocno starał utrzymać tę samą atmosferę. Naleśniki ponownie, tym razem klasycznie, razy dwa. Tradycji musi stać się zadość. ... każdy pretekst jest dobry, by wyrwać się na kilka dni na narty w góry, prawda? :]

Komentarze (0)